Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Pilipiuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Pilipiuk. Pokaż wszystkie posty
14 listopada 2017
Andrzej Pilipiuk - Wilcze Leże
Andrzej Pilipiuk w swojej wieloletniej pisarskiej karierze napisał kilka znakomitych powieści, ale nadal dla wielu jest królem opowiadań. To właśnie one dały mu największą sławę i sprawiły, że stał się tak rozpoznawalny. I nie chodzi mi tu tylko o przygody Jakuba Wędrowycza, ale również o innych wykreowanych przez niego bohaterów. Których ilość z roku na rok coraz bardziej rośnie. Jedni to tylko epizodyczne postacie inni są z nami już od lat.
26 sierpnia 2016
Andrzej Pilipiuk - Litr ciekłego ołowiu
Miałem nadzieję, iż dzień ten nigdy nie nastąpi. Dzień, w którym będę zmuszony napisać negatywną recenzję książki mojego ulubionego autora. Wielu z Was już pewnie wie o czyim dziele będę opowiadał. Andrzej Pilipiuk już od wielu lat jest moim numerem jeden, jeżeli chodzi o polską fantastykę. Niestety, w ostatnim czasie zauważyłem coś bardzo niepokojącego. Każda kolejna wydana przez niego pozycja okazywała się albo kontynuacją wcześniejszych historii albo nieco gorszym od poprzednich zbiorem opowiadań.
19 kwietnia 2016
Andrzej Pilipiuk - Reputacja
O Andrzeju Pilipiuku oraz jego twórczości złego słowa powiedzieć nie mogę. No dobra, stworzenie kontynuacji dwóch z jego najsłynniejszych serii może nie było dobrym pomysłem, ale któż z nas nie popełnia błędów. Dla wielu, był to jednak milowy krok wstecz ukazujący, tak naprawdę, brak nowych pomysłów. Nie wiem, ile w tym jest prawdy, jednakże z zapartym tchem czekałem na jakiś dowód zaprzeczający temu stwierdzeniu.
23 sierpnia 2015
Andrzej Pilipiuk - Oko Jelenia. Sowie Zwierciadło
Król może być tylko jeden. Tak zawsze było, jest i będzie, a niekoronowanym władcą polskiej fantastyki jest oczywiście Andrzej Pilipiuk. Dla wielu to, co powiedziałem może być herezją. Wiem, mamy wielu znakomitych, rodzimych autorów, ale tylko jemu udało się pisanie przenieść na całkowicie nowy poziom. Nikt tak jak on nie manewruje słowem, łącząc to, co było z tym, co będzie. Najlepszym tego przykładem jest wyśmienita seria zatytułowana „Oko jelenia” opowiadająca o trójce bohaterów, którzy cofają się w czasie, żeby wykonać bardzo trudne zadanie.
09 listopada 2014
Andrzej Pilipiuk - Zaginiona
Wspominałem już kiedyś, że wielu autorów dzieli swojej powieści na zbyt wiele tomów. Zwłaszcza, że często na następne części trzeba czekać bardzo długo. Czasem jednak, zdarzy się historia, która naszym zdaniem jest niedokończona, bohaterowie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, a niektóre wydarzenia nie miały jeszcze miejsca. Tak było z cyklem „Kuzynki Kruszewskie” Andrzeja Pilipiuka. Zafundował czytelnikowi przekąskę zabierając danie główne.
10 kwietnia 2014
Andrzej Pilipiuk - Operacja Dzień Wskrzeszenia
W życiu każdego mola książkowego pojawiają się takie momenty, kiedy biorąc do ręki książkę czuje wielką ekscytację. Przeczytał kilka dzieł jednego autora i jest prawie pewny, że ta będzie równie dobra. Potem niestety przychodzi rozczarowanie. Na pewno nikt tego nie lubi. Mi ostatnio właśnie coś takiego się przydarzyło. Kto czyta mojego bloga ten wie, że darzę Andrzeja Pilipiuka wielkim szacunkiem, jako jednego z najlepszych pisarzy fantastyki, z jakimi się spotkałem.
07 kwietnia 2014
Andrzej Pilipiuk - Carska manierka
Zastanawiałem się ostatnio czy Andrzej Pilipiuk jeszcze mnie zaskoczy. Z góry mówię, że robił to za każdym razem jak czytałem coś spod jego pióra. Chodzi mi bardziej o to czy jest w stanie ciągle pisać na tym samym świetnym poziomie. Bałem się, że następne, co wyda spadnie jakościowo na łeb na szyję. Na szczęście jednak moje zmartwienia były bezpodstawne. Otrzymałem coś, co przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
01 kwietnia 2014
Andrzej Pilipiuk - Zagadka Kuby Rozpruwacza
Ile to razy pisarze zachwycali nas swoimi dziełami, całkiem nierealnymi światami z bohaterami przypominającymi bardziej herosów niż zwykłych ludzi. Nie trzeba jednak wszystkiego wymyślać od zera. Wystarczy spojrzeć przez okno na świat, który ma tyle do zaoferowania. Popatrzeć po ludziach, przyjrzeć im się. Wybrać najmniej Waszym zdaniem interesującą (wizualnie) osobę i delikatnie podkolorować jej zainteresowania czy też charakter.
19 marca 2014
Andrzej Pilipiuk - Aparatus
Niewielu jest pisarzy mogących pochwalić się reedycją prawie każdej swojej książki, świadczy ona, bowiem o wielkim zainteresowaniu ich dziełami oraz pragnieniem setek ludzi by posiadać ją na własność. To pewnego rodzaju wyznacznik popularności w dzisiejszych czasach. Polska na szczęście ma kilku takich autorów. O jednym z nich pisałem dość często, ponieważ postawiłem sobie za cel przeczytanie i zrecenzowanie wszystkiego, co wyszło spod jego pióra.
09 marca 2014
Andrzej Pilipiuk - Weźmisz czarno kure...
Czy zdarzyło wam się czytać opowiadanie tak absurdalne, że nie potrafiliście powstrzymać się od śmiechu? Tak kuriozalne, że kręcąc głową ze zdziwienia powtarzaliście sobie „ja nie mogę”? O bohaterach tak niepasujących do danej sytuacji, że zastanawialiście się, co autor brał żeby stworzyć coś tak nierealnego? Jeżeli na wszystkie te pytania odpowiedz brzmi tak i czujecie niedosyt takich historii to mam książkę w sam raz dla was.
03 marca 2014
Andrzej Pilipiuk - Czarownik Iwanow
Dwa dni. Tyle właśnie czasu potrzebowałem żeby przeczytać „Czarownika Iwanowa” napisanego przez znakomitego polskiego pisarza, jakim jest Andrzej Pilipiuk. To druga książka, w której pojawia się dobrze znany, przez wielu lubiany, przez innych znienawidzony Jakub Wędrowycz. Bimbrownik, kłusownik, egzorcysta porażający otoczenie wyglądem, zapachem i kulturą osobistą (z tym ostatnim żartowałem, bo jej w ogóle nie posiada).
03 lutego 2014
Andrzej Pilipiuk - Oko Jelenia. Sfera Armilarna
Zapytam was szczerze. Czy zdarzyło wam się czytając jakąś książkę tak bardzo przywiązać się do bohaterów, że jak doszliście do rozstrzygającego wszystko finału czuliście się jakby wasi najlepsi przyjaciele wyjeżdżali już na zawsze? Wiem, to trochę dziwne. Niby fikcyjne postacie a tu takie przywiązanie. Jest to jednak możliwe dzięki pisarzowi, który potrafił naprawdę ożywić stworzoną przez siebie historię. Pewnie domyślacie się, o czym mówię.
29 stycznia 2014
Andrzej Pilipiuk - Oko Jelenia. Triumf lisa Reinicke
Czas powoli zbliżać się ku końcowi. „Oko jelenia”, czyli najlepsza polska seria fantasy, jaką czytałem została już wydana w pełni. Dlatego wiem, że piąta część „Triumf lisa Reinicke” jest już przedostatnim tomem w którym spotkamy naszych przybyszów z przyszłości czyli Marka, Staszką i Helę. Będzie mi ich naprawdę brakowało. Już czuję smutek, a do rozstania jeszcze jedna książka została. Dlatego nie ma, co zwlekać. Część ta trochę różni się od poprzednich.
26 stycznia 2014
Andrzej Pilipiuk - Oko Jelenia. Pan Wilków
Mówi się, że „im dalej w lat tym więcej drzew”. Czytając „Oko Jelenia” można to delikatnie przerobić, że „im dalej w historię tym więcej akcji”. Nie wiem czy to dobrze oddaje to, co napiszę o czwartym już tomie znakomitej serii, ale taka prawda. Autor zaskakuje nas w każdej części. Jeżeli wydawało się komuś, że w poprzednich książkach dużo się działo to jest w błędzie. Z „Pana Wilków” akcja wylewa się prawie jak fala tsunami. Dobra może trochę przesadziłem, ale posłuchajcie, co mam do powiedzenia.
23 stycznia 2014
Andrzej Pilipiuk - Oko Jelenia. Drewniana Twierdza
Zauważyłem w ostatnim czasie, że coraz trudniej jest mi ciekawie rozpocząć recenzje zwłaszcza, jeżeli recenzuje już którąś książkę tego samego autora albo kolejny tom serii. Dlatego też nie wiedziałem jak mam rozpocząć recenzję kolejnej części „Oka Jelenia”. Powtarzanie za każdym razem, jakim Andrzej Pilipuk jest wspaniałym pisarzem chyba mija się z celem. Wystarczy spojrzeć, jakie oceny mu wystawiam i jak wychwalam książkę w dalszej części recenzji. „Drewniana Twierdza” to już trzeci tom znakomitej serii.
20 stycznia 2014
Andrzej Pilipiuk - Oko Jelenia. Srebrna Łania z Visby
Andrzej Pilipiuk rządzi. Nie przesłyszeliście się. Jego twórczości nie da się nie lubić. Wiem, że każdy ma prawo do innego zdania, ale to, co wychodzi spod jego pióra to istne arcydzieła. Tym razem chciałbym wam opowiedzieć, co nieco o „Srebrnej Łani z Visby”, czyli już drugim tomie niesamowitej serii „Oko Jelenia”, która przenosi nas do XVI-wiecznej Norwegii gdzie trójka przyjaciół walczy o przetrwanie. Marek, Hela oraz Staszek każde uratowane ze swoich czasów przez kosmicznego kolekcjonera wiedzy upadłych cywilizacji.
17 stycznia 2014
Andrzej Pilipiuk - Oko Jelenia. Droga do Nidaros
Andrzej Pilipiuk to ktoś więcej niż pisarz to promotor nowego stylu fantastyki, którego naprawdę ciężko jest nazwać. W jego dziełach świat tak dobrze nam znany w minimalnym stopniu stapia się ze światem wymyślonym. Mogłoby się wam wydawać, że to zwykłe urban fantasy, ale nie, to coś więcej. Większość akcji dzieje się w czasach już dawno minionych. Najlepszym tego przykładem jest książka, która chciałbym wam teraz zaprezentować a dokładniej zrecenzować.
14 stycznia 2014
Andrzej Pilipiuk - Północne wiatry
Radość, ekscytacja, ciekawość, zaskoczenie, wspomnienia to właśnie te odczucia oraz wiele innym gościło, kiedy czytałem już niestety ostatnią część „Norweskiego dziennika” pt. „Północne wiatry”. Jak już kiedyś wspominałem za trylogie tą zabierałem się wielokrotnie. Spoglądałem na nią jak stała na półce, zastanawiałem się czy ją wziąć by w końcu i tak wypożyczyć coś innego. Teraz wiem jednak, że to był błąd, ponieważ seria ta to coś niezwykłego.
11 stycznia 2014
Andrzej Pilipiuk – Obce ścieżki
Najwyższa pora napisać kolejną recenzję. Właśnie tu zaczyna się spory kłopot, bo nie wiem jak ją napisać. „Norweski dziennik”, o którym już pisałem dzieli się na trzy części pierwsza „Ucieczka” była fenomenalna. Druga, czyli ta, która chciałbym teraz zrecenzować to naprawdę zaskakujący, jeżeli chodzi o fabułę kawał literatury. O trzeciej jeszcze przeczytacie i to już niedługo. Od kiedy pierwszy raz sięgnąłem po twórczość Andrzeja Pilipiuka wiedziałem, że zostanie on moim ulubionym pisarzem.
31 grudnia 2013
Andrzej Pilipiuk - Czerwona Gorączka
Postawiłem sobie na cel przeczytanie i zrecenzowanie wszystkiego, co wyszło spod pióra Andrzeja Pilipiuka. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego? Głównym powodem jest uwielbienie moje do twórczości tego wspaniałego polskiego pisarza fantasty, który swoje opowiadania buduje na autentycznych wydarzeniach historycznych (chociaż nie zawsze) i jednocześnie dodaje odrobinę fantastyki. Tak samo jest w „Czerwonej gorączce” kolejnej książce, która wpadła w moje łapki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



