Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DC Comics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DC Comics. Pokaż wszystkie posty
15 grudnia 2017
Młodzi Tytani: Zdradziecki pakt
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym czy ekranizacje komiksów nie powinny zachować swojej pierwotnej formy. Chodzi mi o to czy nie powinny zostać na trwałe rysunkowe. Już wielokrotnie czy to Marvel czy też DC przejechały się na tym, że chciały po prostu za dużo przedstawić. Ich aktorskie produkcje niejednokrotnie okazywały się nie tym, czego wszyscy się spodziewali.
05 grudnia 2017
Wonder Woman
DC Entertainment nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To oni od lat prezentują nam kolejne historie Supermana, Batmana oraz reszty bandy. Niestety w ostatnim czasie ich produkcje zaczęły zjeżdżać po równi pochyłej. „Legion samobójców” oraz „Batman v Superman: Świt sprawiedliwości” nie okazały się zbyt wielkimi hitami, które pochłonęły niestety gigantyczne ilości pieniędzy. Jak to jednak bywa po każdym upadku bardziej doceniamy kolejne przebyte kilometry.
10 kwietnia 2017
Batman: Atak na Arkham
Jak sądzicie, czy można stworzyć dobry film o Batmanie, w którym Mroczny Rycerz jest tylko dodatkiem? Oczywiście, że tak. Najlepszym tego dowodem jest stworzony w 2014 roku film zatytułowany „Batman: Atak na Arkham”. Teraz pewnie większości osób po głowie chodzi pytanie. Jak to możliwe, że jeszcze go nie widzieli. Odpowiedz jest prosta. Nie jest to jakaś wysokobudżetowa produkcja pokroju największych Hollywoodzkich dzieł.
03 kwietnia 2017
Liga Sprawiedliwości: Mrok
Może Was to zaskoczy, ale są rzeczy, z którymi nie może sobie poradzić Liga Sprawiedliwości. Zapytacie jak to możliwe? Co takiego staje ością w gardle największym bohaterom ludzkości? Pokonywali już potężnych tyranów z kosmosy, posiadających niezwykle umiejętności przestępców oraz wrogów, z którymi zwykła policja nawet nie miała szans. Niestety są to jednak rzeczy fizyczne, namacalne, że tak powiem. Co jednak z wrogiem, którego nie widać?
28 marca 2017
Batman v Superman: Świt sprawiedliwości
Najbardziej denerwujące w superbohaterach są tak naprawdę ich moce albo umiejętności, to zależy jak, na którego spojrzeć. Największym z takich koksów jest oczywiście nie, kto inny jak Superman, przecież jedyne, co może go pokonać to mały, zielony kamyk. To taki Achilles z DC. Zazwyczaj on oraz cała zgraja jemu podobnych przedstawiani są, jako wybawcy całego świata. Zastanawialiście się jednak czy taka jest prawda?
Subskrybuj:
Posty (Atom)




